wolfy napisał(a):

https://sport.interia.pl/klub-wisla-...lo,nId,3318530
Do wyżej - a kto miał strzelić te trzy bramki? Zdybowicz, Drzazga, Wojtkowski, Savicević, Boguski? Ile oni mają w sumie strzelonych bramek w tym sezonie? Dwie? Jedną? I nagle z Rakowem strzelą trzy?
Jest bardzo źle, nam już nikt nie został do ofensywnej gry.
|
Nie do końca się zrozumieliśmy. Ja się zgodzę, że szanse że strzelimy trzy bramki były niewielkie, ale jakie były szanse że najlepiej wykonujący stałe fragmenty gry zespół przez 90 minut nie strzeli gola zespołowi, który je beznadziejnie broni? I tak się zaskakująco długo trzymaliśmy.
Mówiąc o "sprzedaniu" mam na myśli bardziej "efekt długoterminowy". Jeżeli trener przestaje wierzyć w siebie, swoją taktykę i zawodników to jest to już ostatnio prosta przed zwolnieniem. Bo jak niby ma zaszczepić wiarę w zawodników? W zeszłej rundzie też było źle, na grę nie dało się patrzeć aż przyszedł szalony mecz w Kielcach i odpaliło. Jakbyśmy tam też grali na 0-0 to kto wie jakby się to skończyło.