szprotson napisał(a):

W pomocy wychodzimy Wojtkowskim który coś probował, Vukane który coś probwał i stojanowem Pawłowskim (raz po jego stracie prawie 2na1 szli, a przestawił go chłop ciałem - moze to da cos do myslenia tym wszystkim ktorzy chcieli młodych) Zdybowicz wywalczył faul w narożniku przez cały mecz.
Maka skasowali, Boguś biegał swoje ile mógł, Drzazga to 3 liga.
|
Każdego naszego piłkarza w tym meczu ktoś z Rakowa przestawił ciałem. Pawłowski zagrał bardzo słabo, kompletnie nie odnalazł się pod pressingiem rywala, przegrywał te pojedynki, które jeszcze w meczu z Piastem wygrywał (w tamtym meczu 70%, teraz 30%).
Raków nas stłamsił fizycznie, nie dał zagrać tego, co chcieliśmy, a chcieliśmy się utrzymywać przy piłce. Na trzech środkowych obrońców został wystawiony jeden Zdybowicz, który ledwo potrafi sobie poradzić z jednym, a do tego potrzebuje trochę miejsca.