Moim skromnym zdaniem to ostatnie mecze obnażają słabość naszej kadry i jej braki indywidualne, a nie słabość warsztatu Stolarczyka.
Zgadzam się (znowu!) z wolfym:
Cytat:
|
Nie ma chyba trenera który sprawi że grając z Pawłowskim nie będziemy mieli dziury w środku pola, bo on wszystkie pojedynki przegrywa, ew. się chowa. Bramki nie ma kto strzelić poza Brożkiem, reszta naszych "napastników" znika w trakcie meczu
|
Żaden trener nie sprawi, że wszyscy nasi piłkarze naraz, w ciągu kilku dni osiągną taką sportową formę życia, w której wszystko wychodzi wbrew warunkom fizycznym i umiejętnościom technicznym.