|
Szacunek za jesień 2018, gdzie tak naprawdę bardziej niż trenera potrzebowaliśmy motywatora.
Ale już najwyższa pora kończyć tę maskaradę. Każdy meczy w plecy, w każdym meczu brak celnych strzałów, w każdym meczu mniej przebiegniętych kilometrów, w każdym meczu kontuzje. Wszędzie gdzie Stolarczyk pracował, szybciutko go zwalniali. Niestety, piłkarzem był solidnym, ale dalszą ścieżkę kariery wybrał fatalnie bo na trenerce nie zna się kompletnie. Każdy mecz z nim na ławce do milowy krok do 1 ligi. Od meczu z Arką musi nas już ktoś inny trenować.
|