|
Mam bardzo dużo szacunku dla Stolarczyka za to co zrobił w zeszłym sezonie.
Ale w tej chwili może stać się grabarzem Wisły.
Spadek do I ligi to (zakładając, że nie pojawi się sponsor na białym koniu) bankructwo klubu, prawdopodobna utrata stadionu na Reymonta (już Majchrowski się o to postara), być może nie będzie też kasy na bazę w Myślenicach.
Przegrane derby, 0:4, 0:7 to wystarczający powód by chociaż oddać się do dyspozycji Zarządu. To tak lekko powiedziane.
Fatalne okno transferowe (nawet za darmo można było lepszych graczy sprowadzić), braki kondycyjne i szybkościowe, spadek formy u wszystkich bez wyjątku piłkarzy. To wszystko obciąża Stolarczyka.
Ale najgorsze jest to, że nie widać żadnych racjonalnych przesłanek by był w stanie ten pożar ugasić.
Dlatego, mimo całego szacunku, musi odejść i to natychmiast. Każdy dzień z nim to strata czasu.
|