FraMat napisał(a):

To była tylko odpowiedź na ten i inne posty, także w tym temacie:
Czy to jest tak trudne do zrealizowania żeby nie dostać 1:5 z Frankfurtem?
Patrząc na płacze na tym forum, to w Monachium pewnie wczoraj odnotowano setki samobójstw.
A tymczasem: zdarza się.
Trzeba grać dalej.
|
Ty chyba nie masz pojęcia co się wczoraj działo po meczu w Monachium. Kovaca na taczkach chcą wywozić. I również powody porażki są zgoła inne niż naszego popisu w Warszawie.
W ogóle po co porównywać sytuację Bayernu do Wisły? To dwa różne światy. Oczywistym jest że nasze 0-7 miało fatalny odbiór głównie przez postawę naszych grajków którzy totalnie olali kibiców. Nawet Barcelonie przy 0-4 w 2008 roku się bardziej postawiliśmy , choć dysproporcja sił w porównaniu do meczu sprzed tygodnia była nieporównywalnie większa. Wnioski niech sobie każdy wyciągnie sam.
Jeśli jutro z Rakowem piłkarsko się nie obronimy to będzie już bardzo źle. Teoretycznie o zaangażowanie nie powinniśmy się martwić ale jeśli jednak i tego nie będzie... to cała druzyna jest do zaorania w zimie.