Konrad. napisał(a):

Pisałeś o tym, że Ty miałeś rację, a nie że wolfy jej nie miał, więc jeśli chodziło Ci o to drugie, to Ty niezrozumiale napisałeś, a nie ja źle przeczytałem. Jeżeli chodziło tylko o to, że każdy jest omylny, to ok.
Inna rzecz, że niektórzy są bardziej, a inni mniej albo (to nie to samo) jedni myślą bardziej racjonalnie, a inni mniej.
Pewnie. Może się okazać, że Szota zagra lepiej, ale może być to przypadek i wcale nie będzie to znaczyło, że wolfy nie miał racji. A raczej tylko to, że na tę chwilę nie miał nosa. 20 gier Szoty na obronie pewnie potwierdziłoby zdanie któregoś z Was.
O samym Szocie się nie wypowiadam, bo nie chodzę na treningi Wisły, nie oglądam chłopaka. Ale Stolarczyk ma go na co dzień na treningach. Gdyby widział w nim dobrego zawodnika pierwszego składu, to przecież by go wystawił, a nie sabotował wyniki swojej drużyny.
Pomysł, aby klubem zarządzał student był kosmiczny, nie rób żartów i nie odwracaj kota ogonem. A 15-20 tys. dla członka zarządu normalnego (stabilnego) klubu ekstraklasy to nie jest dużo. Naszym problemem było to, że klub wcale nie był normalny i stabilny, szedł na dno i bankrutował, a obsiadła go szarańcza, co wówczas (podczas tamtej dyskusji) nie było jeszcze powszechną wiedzą. Ja tego nie wiedziałem. Wolfy pewnie też. Więc nie, nie miałeś racji ze studentem i tak, my też nie mieliśmy racji, że można machnąć ręką na pensję Dukata i samego Dukata.