|
Trzeba wierzyć, bo tylko wiara nam została w tym momencie. Statystyka mówi, że każda seria się kiedyś kończy, a wygrywają raz na kilka meczów Korona, ŁKS czy nawet Arka. Boję się tego meczu, dawno nie zostałem tak upokorzony jak na Łazienkowskiej w niedzielę (incognito z sektorów Legii), ale myślę sobie że skoro daliśmy radę uratować klub rok temu to teraz tym bardziej musi się udać.
Ja bym wystawił taką jedenastkę:
Lis - Burliga, Klemenz, Sadlok, Niepsuj, Kumah, Basha, Savicević, Mak, Wojtkowski, Chuca
Uwzględniłem, że Brożek nie będzie zdolny do gry. Buchalik mimo, że był najlepszym w naszej drużynie w Warszawie to ewidentnie coś nie gra, dałbym szanse Lisowi, bo gorzej być nie może. Mamy JEDNEGO skrzydłowego który powąchał cokolwiek gry w Ekstraklasie (Mak), oraz że Wasyl i Janicki nadają się obecnie do tarcia chrzanu. Zobaczymy, rozum mówi wp*erdol, serce że wywieziemy punkt (-y?). JJJBG!
Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię!
W sercu moim WISŁA!
I na dobre i na złe!
|