konrad123 napisał(a):

Żeby tylko za niego Mamrot nie przyszedł. Mi to się mimo wszystko marzy Nawałka, którego pamiętam z Górnika czy kadry. Finanse wiadomo nie ta półka, ale biorąc pod uwagę, że do Wisły mu blisko, że w Lechu mu nie wyszło to kto wie. Marzyć można
|
Jasne, Nawałka nas uratuje, ten zgnuśniały i zepsuty przez pieniądze Dyzma 2 vel Smuda 2. Niski pressing a la Polska Japonia. Dziękuję.
Stelio napisał(a):

O ile to prawda w co jednak wątpię bo brzmi to jak niezłe sci-fi, ciekawy jestem ile wcześniej stolar się dogadał z jagą i jak bardzo pełne gacie mają aktualnie w białymstoku widząc co się z nami wyprawia pod jego wodzą
|
Hahaha, w punkt! Szczerze to byłby cud boski jakby ten cały Mamrot tu trafił za Stolarczyka.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!