Kurz napisał(a):

Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej lub później od 6 lat podobne stwierdzenie na tym forum pojawia się w stosunku do każdego trenera, a efektów nie ma, kto to udźwignie?
Nie wiem również czy koledzy zauważyli jedną z wypowiedzi naszego prezesa. Ogólnie przez 2 lata zakładamy, że nie liczymy się w ekstraklasie, spłacamy długi. Dopiero potem zaczynamy sobie stawiać ambitniejsze cele. Oczywiście pewnie w najczarniejszych koszmarach nie przyszło mu do głowy, że możemy bronić się przed spadkiem (na razie to tylko perspektywa a nie pewnik). Dziennikarz zadał mu wtedy pytanie, czy kibice wytrzymają? No właśnie. Czy wytrzymają minimalizację kosztów przy jednoczesnym "zachowaniu poziomu sportowego", ascezę w wydawaniu pieniędzy i jednoczesne sięganie po piłkarzy w stylu Janickiego?
|
Nie wiem
Nie mi za to placa żeby wiedziec
Wiem natomiast ze Stolar nie wyciąga żadnych wniosków, popełnia wciąż te same błędy. Albo wyciąga ale nie potrafi tego w żaden sposób przełożyć na zespół
Nie wiem co gorsze
Poza tym, bronienie się przed spadkiem to jedno
Przegrywanie meczów 0:4, 0:7, derbow u siebie to co innego
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"