wolfy napisał(a):

To akurat niestety realne.
W nadchodzącym okienku musimy ściągnąć dwóch porządnych stoperów, def. pomocnika i lewego obrońcę.
|
Wisła ma już Wasilewskiego, Klemenza, Janickiego, Szotę i Hoyo-Kowalskiego na środek obrony. 3 z nich sprowadził obecny pion sportowy, czwartego przedłużył. Po czym wnioskujesz, że za 5 razem w końcu uda się sprowadzić solidnego zawodnika? Może to nie w liczbie piłkarzy leży problem, a w tym kto ich wybiera/trenuje? A nawet jeśli, by się udało, to czy że skutecznością transferów na poziomie 20% Wisła ma szanse na przetrwanie sportowe i finansowe?