pomeran napisał(a):

Niesamowite, niewiarygodne ...
Wisła ma słabą kadrę, być może nawet jedną z gorszych- ale na pewno nie tak słabą żeby przegrywać ze słabym Lechem 0-4 i z naprawdę przeciętną Legią 0-7. Nawet niegdyś z czekajem, uryga i nalepą dostaliśmy „tylko” 5.
Jeśli nie słyszysz co w wywiadach mówią piłkarze i nie widzisz ich „zaangażowania’ to cóż ja poradzę. Może kolejne porażki z potęgami jak arka i raków otworzą niektórym zamknięte oczy.
|
Brak "zaangażowania" może mieć wiele przyczyn, nie tylko brak chęci, jak sugerujesz, ale również słabe morale chociażby. A słabe morale nie musi wynikać wyłącznie z tego, iż drużyna dostała kilka razy w dupę, ale również z sytuacji, kiedy zdajesz sobie sprawę, że niektórzy koledzy z drużyny nie powinni grać w Ekstraklasie, a paru innych nie jest w stanie obecnie grać na swoim najwyższym poziomie. To tylko niektóre z możliwości.
Porażki z Arką i Rakowem są jak najbardziej możliwe. To piłka nożna. W obu przypadkach, przynajmniej teoretycznie, poprzeczka jest niżej zawieszona, co nie oznacza, że ją przeskoczymy.
Wracając jeszcze do słabej kadry Wisły... Słaba oznacza w moich ustach kilka rzeczy. Również brak formy u kluczowych zawodników, na których pewnie najbardziej liczyliśmy. Gdyby grał Kuba i był w podobnej formie, jak w rundzie wiosennej, a Vukan i i Basha byli zdrowi i w pełni sił, tej dyskusji pewnie by nie było, albo nie byłaby przynajmniej tak emocjonalna.