ślimak napisał(a):

|
Czyli jednak piłkarzyki... A uważasz, że na dzień dzisiejszy są tak słabi piłkarsko, czy może jednak mentalnie?
|
Ogólnie rzecz biorąc Vukan, Vullnet i Kuba mieli być silnymi punktami zespołu, decydującymi o naszej postawie. Nie są. Kuba skaleczył się na meczu reprezentacji. Basha jest ciągle kontuzjowany. Vukan taż z powodu kontuzji wszedł w sezon później. Na razie jest cieniem siebie. Nie wyszły transfery (przynajmniej na ten moment), więc nie ma możliwości manewru. To główne przyczyny. Ale oczywiście mentalnie teraz leżą. Nie tylko dlatego, ze dostali w tyłek kilka razy, ale również dlatego, ze zdaja sobie sprawę ze słabości kadrowych, że wielu kolegów odstaje, chociaż nikt tego otwarcie nie powie. Myślę, że dzisiaj wyszli z Legią, jak na ścięcie i kiedy padła bramka na początku 2 minuty, wszystko, co zaplanowali na ten mecz rozsypało się, jak domek z kart. Wynik nie powinien być, jednak, wielkim zaskoczeniem. 0:4 ze słabszym od Legii Lecham zapowiadało właśnie taki pogrom. Jedyną niespodzianką w tym sezonie jest tylko forma strzelecka Pawła sprzed kilku tygodni. Gdyby była, jak w ciągu ostatnich 2 lat, już dużo wcześniej ujrzelibyśmy grozę sytuacji.