Wyświetl pojedynczy post
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21094
Stary 27.10.2019, 23:46
Ej mam taką teorię, dosyć ciekawą i tragiczną jednocześnie. Dotyczącą wychodzenia z problemów i szukania tego mitycznego inwestora czy tam nowego właściciela.


Zaczęło się już bodajże w 2014 po odejściu Jacka Bednarza, wtedy już chyba większość osób straciła wiarę w ponowne zaangażowanie BC w Wisłę, przychodził Gaszyński na prezesa i miał znaleźć sponsora czy tam inwestora. Jaki tego był efekt? A no jeden wielki ch..j z tego co pamiętam, a oczekiwania były przeogromne.


Następnie pół roku później BC oddał klub Meresiowi który następnie oddał klub gangusom z WSH, kolejne 2 lata "szukania" magicznego inwestora i dupa zbita. Oczywiście wiadomym jest, że sami nie chcieli odejść od koryta, natomiast szukali zaciekle frajera który finansowałby ich życie na wysokim poziomie (sam fakt jak podjarali się Bragielem).


Od pół roku po burdelu jaki zostawiła Sarapata, akcjach z Vanna Ly którymi żyła cała Polska, gdzie Wisła osiągała szczyty medialności, przychodzi 3 ludzi w tym kibic, były piłkarz legenda i przedsiębiorca branży IT żeby to jakoś poskładać do kupy. Gadanie o truskawkach, super PR każdy ma ogromne nadzieje i apetyty. Od początku zapowiadają, że ich głównym celem jest znalezienie mitycznego inwestora, efekt po pół roku? Ano bez niespodzianek, jak od 2014 BRAK.



Podsumujmy naszą sytuację:


- kosa z miastem
- długi sięgające 30 mln
- mocna konkurencja na lokalnym polu (do tego żyjąca w lepszej komitywie z miastem)
- smród ciągnący się po szarakanach i całym tym gównie medialnym które wtedy wypłynęło
- brzydki, niefunkjonalny stadion którego nawet nie jesteśmy właścicielem
- brak struktur i infrastruktury (nie ma nawet sklepu klubowego z prawdziwego zdarzenia, nie istnieje praktycznie dział skautingu)


Na co wy liczycie? tak szczerze? Przecież tu pies z kulawą nogą nie przyjdzie a co dopiero bogaty wujek z arabii saudyjskiej czy chin, ba, nawet jakiś lokalny. We Wrocławiu Śląsk jest wystawiony na sprzedaż, z super stadionem, fajną infrastrukturą, przyjaznym miastem i brakiem konkurencji lokalnej i co? Walą po niego drzwiami i oknami? co my mamy lepszego do zaoferowania? Fanbase? Jak sukcesy w takim śląsku by przyszły to też by chodziło 30k na stadion. Historię? Błagam... Ruch czy Widzew też mają bogatą historię co nie przeszkadzało im zlecieć na pysk do 4 ligi. Niestety smutna prawda jest taka, że sukcesy Wisły już było nam dane przeżyć i były wspaniałe, ale nic nie zdarza się 2 razy a już na pewno nie cuda...
Odpowiedz cytując