JacekFan napisał(a):

|
Ta drużyna nie istnieje. Nie wiem co jest przyczyną. Na pewno jednak to jak drużyna wygląd na boisku to nie jest problem tylko trenera. Tutaj jest coś innego te 7:0 to wierzchołek góry lodowej. Klub ukrywa grubszą aferę.
|
Pewnie jest wiele czynników. Ogólnie znanych.
A kiedy się zaczęło sypać na dobre?
Mam wrażenie, że po meczu pucharowym z Błękitnymi, kiedy piłkarze dostali zjebkę od kibiców, a zwłaszcza Boguś.
Tak jakby coś wtedy pękło, załamała się ta jedność i solidarność widoczna jeszcze rok-poł roku wcześniej, w chwilach największego kryzysu.
Kolejne prestiżowe mecze nie pomogly i tylko utrwaliły ten stan.
Z Legią jest już kompletne rozbicie mentalne.
Z tego trudniej wyjść niż z fizycznych dolegliwości.