Cytat:
|
Ale coś jest nie tak, to nie jest zwykła seria porażek i kryzys normalny.
|
Mnie się wydaje, że jest katastrofa na każdym poziomie - mentalnym, fizycznym, do tego taktycznym, a indywidualne umiejętności są na tyle słabe, że nie są w stanie tego w jakikolwiek sposób zatuszować.
Zauważ jak oni biegają - jak wóz z węglem. Wolni, bez żadnej dynamiki, ba, oni nawet nie biegają dużo, by powiedzieć, że biegają jednostajnie. Wyglądają jak banda amatorów trenująca dwa razy w tygodniu po pracy. To jest straszne.
Do tego każdy już wie jak będziemy grali i nasi piłkarze - słabsi indywidualnie pewnie od minimum połowy ligi - są w gorszej sytuacji. Nogi nie niosą, każdy gra z nami jak chce i kontroluje mecz, bo nie jesteśmy w stanie go w żaden sposób zaskoczyć, a do tego są rozbici psychicznie po fatalnej serii. Po dzisiejszym meczu to już nie mam pojęcia co będzie w ich głowie.
Jest dramatycznie, DRAMATYCZNIE, a jeśli Stolarczyk myśli to samo, co mówił w środę w Weszło.fm, to nie będzie lepiej.
Tak jak pisałem wcześniej - rok temu od października też zaczęliśmy grać padlinę. Na wiosnę? Po meczu z Legią forma siadła. Trzecia runda za Stolarczyka znowu wygląda tak, że na początku trochę się rozkręcają, potem mają kilka meczy w szczycie formy i zaczyna się zjazd. Różnica tej jesieni polega na tym, że w ów szczycie dyspozycji zdobyliśmy i tak mało punktów, a zjazd jest jeszcze bardziej dramatyczny, zapewne z powodu coraz słabszej kadry.