Gunner1906 napisał(a):

To o jakim poziomie finansowym ty mówisz? Nie dociera do Ciebie, że my jesteśmy na granicy BANKRUCTWA a nie z nadzorem finansowym i jesteśmy w klikukrotnie gorszej sytuacji od Piasta jeśli chodzi o finanse? Ogólnie w tej materii to jesteśmy w najgorszej sytuacji z całej ekstraklasy więc solidnej drużyny się zbudować NIE DA. Da się zbudować drużynę która będzie walczyła o utrzymanie i której może się to uda, a nie będzie żadnej walki o najwyższe cele. Czas się wreszcie obudzić.
No to było kilka sytuacji, była wola walki, z więcej niż jednym strzałem celnym się nie udało (za to było 5 niecelnych) - może w następnym meczu spełnią twoje oczekiwania.
To właśnie TY zacząłeś porównania piłkarza do życia codziennego. No i o czym te wywiady świadczą? Jak się jest gwiazdą to ma się takie życie, że są ludzie co za Ciebie wszystko robią i nie tylko piłkarze, ale i piosenkarze, aktorzy itp. Multum z nich miało depresje i popadało w różne nałogi. Piłkarz też odczuwa presję. Wychodzi na boisko wie, że patrzy na niego w .... ludzi i nagle to co wydaje się być banalnie proste i na treningu wychodzi bez zarzutu, staje się nieco (albo dużo bardziej - zależy od człowieka) trudniejsze. Oczywiście musi sobie z tym poradzić, bo jak nie to jego kariera będzie hamować, tak samo jak samotna matka musi sobie poradzić z wychowywaniem dzieci bo mogą jej je zabrać.
|
Zapytałbym ponownie, na jakiej podstawie twierdzisz, że mamy najgorszą sytuację finansową w Ekstraklasie, ale pewnie masz dane z każdego klubu, tylko nie możesz ich ujawnić. Ok, nie da się, mamy najgorzej, nie wolno niczego podważyć, to mi coś przypomina...
Tutaj mamy zupełnie inne oczekiwania, jeśli wystarczy ci jeden celny strzał na mecz i ta bezradność od kilku meczów, to zazdroszczę, bo przynajmniej jesteś mniej rozczarowany.
Wywiady świadczą o tym, że piłkarze mogą w większości skupić się głównie na piłce, nie obchodzi ich wiele rzeczy, które przeciętny człowiek musi mieć na uwadze. Nie rozwijaj tematu na piosenkarzy i aktorów, bo za chwilę przejdziemy do wielkich "artystów" ćpunów i będziemy im współczuć, szkoda czasu. Jak ktoś nie jest w stanie sobie poradzić na poziomie tej żałosnej ligi, to nie powinien w ogóle w tym zespole być. Nie będę dalej analizował psychiki zawodników, którzy są po prostu słabi piłkarsko i to od dłuższego czasu.