|
Basha i Savicević cały czas mają jakieś drobne urazy i nawet jak grali to byli cieniami samych siebie.
Kuba to olbrzymia jakość, niestety znowu kontuzja go wykluczyła na dłużej.
Rozleciała nam się pomoc i to widać.
Mecz był przykry, bo znowu po głupich wrzutkach nie potrafimy bronić. Piast miał więcej konkretnych sytuacji, ale spokojnie mogliśmy to zremisować. Niestety znów zabrakło szczęścia. Nie tylko przy dwóch pudłach Brożka. Przede wszystkim uważam, że należał nam się karny po ręce Kirkeskova. Niby trzymał ręce przy sobie, ale w ostatniej chwili wyraźnie wystawił łokieć poza obrys ciała (ruch ręki do piłki), żeby odbić futbolówkę. Dla mnie to był ewidentny karny. Uważam, że sędzia powinien był go podyktować i wyrzucić Niepsuja za niesportowe zachowanie (symulka). Wtedy by było fair.
Powiem też, że Pawłowski mi się podobał, ale widać było tremę. To jest raczej gość od noszenia pianina, nie grania na nim. Parę razy świetnie się ustawiał na przerwanie kontry i ... niemiłosiernie kiksował. Stawiam na tremę. W porównaniu do takiego Szota na DP to jest to profesura jak dla mnie. Miał dużo odbiorów, przerwanych akcji, powrotów. Ciekaw jestem jak on wygląda z piłką przy nodze, gdy nie ma 10 kg w gaciach, bo z Piastem ewidentnie wybierał maksymalnie bezpieczne rozwiązania (podania do tyłu i najbliższego). Ja widzę w gościu spory potencjał. Bardzo dobry typ zawodnika do uzupełnienia Bashy i/lub Savicevica. Jeśli gralibyśmy z 6-8-10 to Basha mógłby więcej rozgrywać, a Savicevic na kierownicy grałby wyżej i możliwe, że jego straty nie byłyby aż tak bolesne. Oczywiście na razie to czyste sci - fi, bo ta dwójka średnio z 5 meczy rozgrywa razem na rundę (kontuzje).
Generalnie mamy multum szklanych piłkarzy. Basha nawet przed przyjściem do nas stracił rundę, potem już u nas stracił kolejną. Wypadał też parokroć na parę meczy z powodu drobnych urazów. Vukan ma podobnie choć chyba w mniejszym stopniu, jednakże wypada conajmniej raz na rundę. Kuba był zawsze szklany. Mak o dziwo jak na razie okaz zdrowia, ale patrząc na historię jego urazów to.... nie będę zapeszał. Brożek przez parę ostatnich sezonów miał problemy mięśniowe, a jak gra na blokadzie to jest pół tego piłkarza co jak jest zdrowy.
Potencjał ofensywny naszej kadry jako całości jest ogromny. My jeszcze nieraz w tym sezonie spuścimy komuś niemożebny wpier.dól. Niestety, jak się zaczną rozlatywać poszczególni piłkarze to będzie kicha jak obecnie. Ja osobiście mam nadzieję, że wykorzystaliśmy maksymalną ilość pecha odnośnie urazów w drużynie i że będzie lepiej. Potrzeba czasu aby nasz trzon drużyny wrócił do gry i doszedł do formy. Czasu i cierpliwości. W szczególności tego drugiego zarówno wśród kibiców jak i zarządu klubu (chociaż o to zbytnio się nie martwię).
Dodam też, że zupełnie nie przekonuje mnie dwójka Jean Carlos i Chuca. Widać, że oni są przyzwyczajeni do wolniejszego grania. Albo dostosują się do tempa gry w Polsce (jak po czasie zrobił Imaz) albo szybko wrócą tam skąd przybyli.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.10.2019 o godz. 21:53.
|