|
"Podziwiam" optymizm niektórych i jednocześnie współczuję, bo to pokazuje, że musi się stać coś naprawdę fatalnego (spadek?) żeby zaczęli trzeźwo patrzeć na obecną sytuację. 5 porażek z rzędu, bardzo słaba gra bez kompletnego pomysłu i brak choćby kilku wypracowanych schematów. Ta kadra nie zmienia się od dłuższego czasu, owszem wypadają poszczególni zawodnicy, ale czy taki wczorajszy skład wyglądał gorzej niż Rakowa czy Górnika, które nas wyprzedzają? Nie sądzę - ktoś po pierwsze zdecydował się na pozostawienie wiekowych zawodników na pewnie wysokich kontraktach, do tego sprowadzenie gości, którzy byli niepotrzebni w swoich klubach (Janicki i Niepsuj). Przypominam, że wspomniany Janicki zarabiał ponad 120 tysięcy w Lechii czy Lechu a na kontrakt Wasilewskiego musiało dołożyć się Socios. Piast jeśli dobrze pamiętam miał budżet na poziomie 25mln gdy zdobył mistrzostwo, my mamy około 30mln (opieram się na danych z wywiadów i artykułów, które łatwo można znaleźć). Na obecnym poziomie finansowym naprawdę można zbudować solidną drużynę, niestety u nas nadal jest kilku zawodników, którzy od lat nie prezentują niczego ponad przeciętność a mogą liczyć na kontrakt. Na koniec co do argumentów o załamaniu i dołku - to są profesjonalni (przynajmniej z założenia) piłkarze i jak potrzebują wsparcia mogą iść do psychologa. Załamana to może być samotna matka z przykładowo dwójką dzieci albo rodzina utrzymująca się za 2 tysiące a nie goście, którzy mimo niskich umiejętności "kasują" kilkadziesiąt tysięcy miesiąc w miesiąc a nie potrafią nawet oddać kilku celnych strzałów.
|