|
To jest bardzo wymagający temat, ale jak obserwuje niektóre szkółki, to zwyczajnie upadają, bo nie ma dzieciaków. Jako granie w piłkę było mnie fajne dla chłopaka, niż n. pływanie. Powiem wam, że już rodzice częściej na koszykówkę zapisują, co mnie niesamowicie dziwi... ;p
Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
(czy coś)
|