bridgeburner napisał(a):

ale ja sie nie odnosze, do samego wczorajszego meczu, bylo wiadomo ze to przegramy
odnosze sie do tego, ze bez wzgledu na stan osobowy i przeciwnika gramy to samo i tak samo, tak samo tracimy gole nie wyciagajac zadnych wniosków
Jezeli za to trener nie odpowiada to za co?za kontuzje nie, za forme poszczegolnych graczy nie, za stale fragmenty nie To moze zrezygnujemy z jakiegolokwiek to w ogole zaoszczedzimy?
w jakiej sytuacji byl Carillo? z zarzadem z grubym przyglupem i swinka Piggy, i nie oplaconymi pensjami, jak to sie ma do obecnej sytuacji ?Skad wiesz, ze sie domagal transferów? Moze po prostu chcial zeby mu placono za robote
Powtarzasz jak mantre ze nas nie stac, to po co sciagamy jakichs Balickich, Pawlowskich, Zdybowiczów? za frytki i nocleg graja? z tego co wiem Balicki ze Zdybowiczem kosztowali po kilkaset tys zł
Przypomne tylko, ze za polityke sportowa z transferami wlacznie odpowaida glownie Stolarczyk, co bylo podkreslane w wywiadach z Obidzinskim
Kto Balaniuka oddal wiedzac, ze Brozek jest szklany? wiadomo, ze by nas nie zbawil ale bylaby jakas alternatywa za niego, bo teraz nie ma kto grac poza Drzazga, bedacym cieniem samego (nawet jezeli slabego) siebie
Ale to tez nie jest zapewne wina sztabu?
|
Jagul napisał(a):

Ja też się z Tobą zgadzam.
Uważam, że gramy chujowo. Chcę tylko przy tym podkreślić, że chęć rozgrywania akcji od tyłu wskazuje, że chcemy grać ładnie i dominować, a skład jasno wskazuje, że to oczekiwanie na cud.
Mamy 11 kolejkę i dalej próbujemy grać to samo, chociaż nie widać progresu. Wręcz regres.
Wiem jak gra ŁKS ale w tym klubie jest jakaś wizja:
- zatrudniony trener, który preferuje taki styl,
- próba doboru piłkarzy do tego stylu,
- akademie, w których grupy młodzieżowe mają założenie żeby grać atakiem pozycyjnym,
- brak parcia na wynik.
Też uważam, że da się tak grać ale trzeba ciężkiej pracy i odpowiednio wdrożonego planu, żeby to osiągnąć. U nas niestety brakuje w klubach ludzi, którzy chcieliby coś takiego zrobić. Zero planowania liczy się tylko tu i teraz.
Nas też ten przypadek dotyczy ale niestety my mamy nóż na gardle i dopóki sytuacja w klubie się nie unormuje, to jedyne na co musimy patrzeć to na punkty.
|
Wicie rozumicie jestem za a nawet przeciw,trzeba ciezkiej pracy, odpowiednio wdrozonego planu,bo np. w LKS-ie jest jakas wizja,a u nas za cholery nie ma,no ale mamy noz na gardle,a wiadomo,ze liczy sie tu i teraz.... Ble ble ble... Mowa -trawa...
No ,ale czego tu wymagac,jak facet pisze,ze druzyna,ktora chce grac w pilke i rozgrywa to robi to po to,zeby grac "ladnie" i "dominowac" ? Tylko tyle nauczyl sie przez lata bycia kibicem - ze Guardiola to chce ladnie grac i dominowac. A teraz Stolarczyk preferujacy ten rodzaj futbolu nie ma zadnych innych przemyslen,tylko gramy ladnie i dominujemy.
Ale sprawdziy na szybko czy masz racje.
Do tej pory Wisla rozegrala 11 meczow w ekstraklasie.
Oto dane dotyczace posiadania,ilosci sytuacji i strzalow w tych meczach :
Wisla Slask 57%-43%,ilosc sytuacji 10 - 12,strzaly celne 4 - 4 ,niecelne 6 - 8
Lechia Wisla 39%-61%, 11 - 15 , 4 - 4 , 7 - 11
Wisla Gornik 65%-35%, 12 - 12, 4 - 4 , 8 - 8
Pogon - Wisla 43% - 57% , 22-10,7-4, 15-6
Wisla - LKS 49% - 51 %, 18-20,8-7,10-13
Jaga - Wisla 37%-63% ,12-14,4-7,8-7
Wisla-Lubin 61-39, 16-15,6-6,10-9
Korona - Wisla 53-47,26-8,4-5,22-3
Plock - Wisla 41-59, 11-12,6-4,5-8
Wisla-Cracovia 59-41, 8-10,2-2,6-8
Wisla-Lech,64-36,23-10,10-2,13-5
Co z tego wynika ?
Otoz nawet w meczach kiedy posiadamy pilke,pozwalamy stworzyc przeciwnikowi podobna ilosc sytuacji (czasem wieksza,czasem mniejsza).Kiedy przestajemy
dominowac,w meczach z outsajderami ligi potrafimy osiagac korzystne rezultaty,mimo mniejszej liczby sytuacji,bo tu w gre wkracza jakosc pilkarska. Kiedy jednak silni przeciwnicy
dominuja nad nami - liczba sytuacji kreowanych przez przeciwnika potrafi byc trzykrotnie wyzsza ! I oczywiscie nie mamy nic do powiedzenia.
I o to wlasnie chodzi. Stolarczyk wie,co robi,kazac zespolowi grac pilka. Chodzi o to,aby miec kontrole nad meczem,dawac przeciwnikowi mniej mozliwosci do ataku slabej obrony,wykorzystywac strukture skladu,ktory bez watpienia stawia na zawodnikow technicznych,a nie wybieganych,szybkich czy silowych.Przy powrocie do skladu jakosci Blaszczykowskiego,Brozka,Burligi,mimo wszystko Sadloka, oraz wciaz lepszych pilkarsko od naszej modziezy Niepsuja i Klemenza Wisla wygra wystarczajaca ilosc meczow,aby sie utrzymac.
Jesli weterani beda zdrowi to w dalszym ciagu jest to zespol na 10 miejsce w tej lidze. Co najmniej,bo Slask,Arka,Wisla Plock,Rakow,Gornik,LKS,Korona to nie sa lepsze zespoly od nas w pierwszym skladzie. Przegralismy kazdy mecz w lidze oprocz tego z Lechem 1 bramka. Kazdy. W tym pechowo ze Slaskiem (strzal zycia Stigleca) i mega pechowo z Cracovia.
Wzmocnienie skladu jest niezbedne,ale Obidzinski nie bez kozery mowil o ryzykownej taktyce,bo wydaje sie,ze to weterani w tym sezonie maja utrzymac ekstraklase dla Wisly. Pozostale nabytki to melodia przyszlosci i kazdy rozsadny da im niejedna szanse. Jak to bylo ?
"U nas niestety brakuje w klubach ludzi, którzy chcieliby coś takiego zrobić.
Zero planowania liczy się tylko tu i teraz. "
Tak jest,u nas na forum wciaz zdarzaja sie tacy,co tylko udaja,ze beda wspierac Wisle dlugofalowo. Po kilku przegranych meczach zaraz pojawiaja sie z - a jakze ! - cudownymi pomyslami na uzdrowienie sytuacji z cyklu "wywalic trenera"
Dobrze,ze nie zapraszaja Marzenki,Miska i Dukata do pracy nad znalezieniem trenera
I jeszcze jeden mit rozwieje - rzekomo mozemy zmienic taktyke i grac inaczej. Ja wciaz czekam,jak Ci wszyscy geniusze taktyczni przedstawia jakas koncepcje,pokaza nam,ze mamy zawodnikow do takiego grania,pochwala sie,ze sami lepiej rozwineliby mlodych graczy,niz robi to Stolarczyk,ze wiedza,jak kazac zawodnikom szybciej i wiecej biegac,jak ich nauczyc nowej taktyki itd.,itp. Panowie,klub czeka na wasz geniusz ! Mienicie sie kibicami,to pomozcie Mackowi ! Czy juz decyzja zapadla i jednak wolicie go wywalic ?
Ale jednak bede za Pilsudskim parafrazowal :
Wam kury szczac prowadzic,a nie pilke nozna komentowac !
Ach no i ten mityczny regres... Ile razy mozna kolesiom powtarzac,ze regres byc musi,bo Wisla zagrala w tym samym skladzie 11 razy... Oh wait ! nNe zagrala ani razu ? No popatrz ! A on ciagle zada,zeby zawodnicy,ktorzy sa rezerwowyi,byli lepsi od tych,co wybiegaja w pierwszej ! innnymi slowy zada od Stolara,zeby ten losowal sklad,bo przeciez zdaje sie sugerowac,ze nie ma zadnej roznicy,miedzy np. Zdybowiczem a Brozkiem ! Miedzy Kumahem a Makiem ! Miedzy Lisem a Buchalikiem ! Miedzy Niepsujem a Grabowskim ! Jasne,Maciek losuje sklad zawsze przed meczem,i ma taka czarodziejska rozdzke,ktora dotyka mlodziaka i juz Hoyo-Kowalski gra jak Wasyl !
Tak to jest z tym futbolem - w Barcelonie schodzi Messi,wchodzi Dembele i juz wiadomo,ze jakosc na boisku nie ma prawa sie zmienic ! Jak odszedl Iniesta i Xavi,to wiadomo,ze masa pomocnikow,ktora sciagnieto od razu zapewni taka sama jakosc !
To tylko glupi Anglicy twierdza,ze przebudowa United bedzie kosztowac mln funtow - a logiczne dla fanow takich jak Jagul powinno byc,ze odejscie czolowych graczy i zastapienie ich mlodzieza nie powinno powodowac regresu tylko progres ! I to wina trenerow najlepszych z najlepszych,ze od lat jest inaczej !
Idz juz kury wyprowadz lepiej...