raindog napisał(a):

Nie łapię Cię za słówko. Po prostu pomyślałem, że wydźwięk Twojego posta sugeruje, że gramy pięknie, ale nie punktujemy... a gramy takie gówno, że nie da się na to patrzeć. Nawet wygrane mecze, to prymitywna piłka bez pomysłu.
BTW - prośba, obejrzyj sobie cały mecz - np. ŁKS'u z Arką. Mówię tu zupełnie poważnie. Poświęć te 90 minut, to zobaczysz, w jak czarnej dupie jest polska piłka. Da się grać pozycyjny, nawet ogórkami. My nawet nie otarliśmy się o atak pozycyjny, kompletnie nie wiemy, jak to robić, więc jak chcemy się utrzymać, trzeba zacząć grać coś innego.
|
Ja też się z Tobą zgadzam.
Uważam, że gramy chujowo. Chcę tylko przy tym podkreślić, że chęć rozgrywania akcji od tyłu wskazuje, że chcemy grać ładnie i dominować, a skład jasno wskazuje, że to oczekiwanie na cud.
Mamy 11 kolejkę i dalej próbujemy grać to samo, chociaż nie widać progresu. Wręcz regres.
Wiem jak gra ŁKS ale w tym klubie jest jakaś wizja:
- zatrudniony trener, który preferuje taki styl,
- próba doboru piłkarzy do tego stylu,
- akademie, w których grupy młodzieżowe mają założenie żeby grać atakiem pozycyjnym,
- brak parcia na wynik.
Też uważam, że da się tak grać ale trzeba ciężkiej pracy i odpowiednio wdrożonego planu, żeby to osiągnąć. U nas niestety brakuje w klubach ludzi, którzy chcieliby coś takiego zrobić. Zero planowania liczy się tylko tu i teraz.
Nas też ten przypadek dotyczy ale niestety my mamy nóż na gardle i dopóki sytuacja w klubie się nie unormuje, to jedyne na co musimy patrzeć to na punkty.