|
Stolar musi zostać nie ma innej opcji póki co. W poprzednim sezonie się sprawdził, były imponujące mecze, były i słabe ale i tak w takich warunkach jakie były jego prace można ocenić pozytywnie. Przede wszystkim widać że ma jakiś pomysł na grę i preferuje operowanie piłka co niekiedy (nawet w meczu z Lechem!) wygląda naprawdę solidnie.
Gdybać można by było czy nawet jakbyśmy nie popełniali głupiego błędu raz za razem to bylibyśmy wyżej w tabeli. Może zwyczajna piłkarska niechlujność niektórych zawodników spowodowała że jesteśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy a nie trener. Plan na grę można wyrysowac znakomity ale później jedno głupie podanie i po meczu.
To że uczy zawodników rozgrywać piłkę od tyłu to dobrze bo przecież lepsze to niż laga do przodu. Może trzeba te kilka bramek stracić, mieć przetarcie by zaczęło to funkcjonować lepiej.
To że to my kreujemy grę to dobrze bo przecież to lepsze niż autobus w polu karnym. Może potrzeba czasu by zaczęły się te ataki zazębiać.
A może nie powinniśmy grać wysoko mając powolnego Wasyla i Janickiego na środku obrony tylko się zamurować? Ale jak mówi stare przysłowie jak grasz na remis to przegrywasz. Ja mam nadzieję że Stolarczyk to się jednak uczy i że nas nieraz pozytywnie zaskoczy. Ja w niego wierzę jak mało w kogo. Podoba mi się Wisła pod jego batutą mimo wyników i głupich błędów. Mimo ciągłych kontuzji i wyprzedawania zawodnikow. Odejście Sobola zrobiło swoje ale moim zdaniem mentalnie dla drużyny. Drużyna przyzwyczaiła się do motywatora Radka i na pewno ciężej jej bez niego. Ale z czasem i ten efekt minie. Bądźmy optymistami. Pełne poparcie dla Stolara panowie
|