Dokładnie. Póki co to wydaje się, że Sobol jedzie na przygotowaniach Ojrzyńskiego.
A jeśli u nas coś nie pykło w przygotowaniach do sezonu, to Sobol też dołożył do tego swoją cegiełkę, bo przecież był z drużyną w trakcie tych przygotowań, asystował przez kilka pierwszych kolejek Stolarowi. Wtedy wszystko hulało czy może już w tamtym czasie były widoczne symptomy nadciągającego kryzysu?
