wolfy napisał(a):

Oczywiście, jest to wina Stolarczyka. Niepsuj, Burliga, Błaszczykowski, Basha i Brożek jak wiadomo grali pod opieką innych trenerów od deski do deski, zwłaszcza dwóch ostatnich. Dopóki był Sobolewski to jeszcze jakoś to wyglądało, niewielu wie ale on leczy dotykiem (Watykan blisko się przygląda sytuacji), nie jest przypadkiem że nasz jedyny napastnik posypał się zaraz po odejściu Prawdziwego Trenera.
Pisanie o kontuzjach mięśniowyych brzmi mądrze, ale jest niezgodne z prawdą. W poprzednim sezonie Kuba i Peszko wypadli na długo po złamaniach stopy wynikających z brutalnych fauli, obecnie Burliga nie gra z powodu terapii antybiotykowej, Sadlok wykręcił kolano po starciu z Rzeźniczakiem. Kuba i Brożek odnowili swoje stare kontuzje, które prześladują ich od lat.
Lepiej sprawdzić zanim się coś napisze.
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-14444505
|
Jak zwykle odnosisz sie tylko i wylacznie do tych wątków , ktore Ci pasuja do tezy
Sadlok ma kontuzje mięsniowa o czym jest napisane we wklejonym przez Ciebie artykule, takie kontuzje mieli zarówno Basha jak i Vukan, Burliga nie gra po terapii ale wczesniej równiez miał kontuzje mięsniową, tak samo jak teraz ma Buksa
Nigdzie o żadnym wpływie Sobola nie pisałem, nie uwazam zeby jego odejście cos zmieniło, nie ten adresat
Dla Ciebie Stolarczyk nie ma na nic wpływu, niczego wiecej nie jest w stanie w tym składzie osobowym zrobić -twoja sprawa - ale pozwól miec innym inne zdanie
dla mnie dobry trener dostosowuje swój sposób gry do posiadanego materiału maskujac slabe strony a nie odwrotnie
gramy naiwna piłke(jak to ktos dosadnie okreslil, wypinamy dupe i jeszcze ja smarujemy wazelina) od poczatku rundy i mimo ze w co drugim meczu tracimy przez to bramki nic sie nie zmienia
a pieprzenie w kółko ze na lepszego nas nie stac nic nie wnosi- jakos moglismy Wszolkowi czy Markovicowi proponowac 20 tys E miesiecznie (mówił o tym Obi w stanie futbolu, pisał Janekx) i nasz budzet by sie nie zawalił, to mozemy za taka kwote zatrudnic równie dobrze trenera
Jedyne na co nas nie stac to spadek do 1 ligi, bo wtedy zostanie zgasic światło i startowac pod nowym szyldem od 4 ligi (pewnie w dodatku w Myslenicach)
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"