doktor granat napisał(a):

A Chuca i Silva są za Wiślacką kasę czy dlatego że ktoś nam dał/pożyczył/zainwestował?
Takich Carlitosów czy Kolarów jest na pęczki tylko trzeba ich wypatrzyć, umiejętnie wprowadzić do drużyny no i trenować tak żeby realizował swój potencjał.
|
Z tego, co kojarzę to Silva był testowany i przychodził tu jako zapchajdziura i tylko kontuzje sprawiły, że nagle zaczął grać w składzie. Chuca przychodził jako gość, który miał wypalić i z niezłym CV, więc może kosztować więcej. Sum nie znam.
Natomiast po pierwsze, potrzeba nam było piłkarzy w liczbach a nie jakości, bo po kolejnym okienku nie było kim grać.
Po drugie, świadome wybieranie graczy jeszcze mniej sprawdzonych, a przez to tańszych, mogłoby się skończyć słabo, a może nawet tragicznie. Ilu Silvów przypada w tej lidze na jednego Carlitosa? Na pewno są na świecie perełki, ale trzeba mieć zasoby finansowe i ludzkie, aby sprowadzać ich w dużej ilości i sprawdzać w drużynach rezerw i juniorach, umiejętnie wprowadzać itd. Słowo "tylko" zamień w swojej wypowiedzi na "tylko niestety". Wszystko w swoim czasie. A na razie raz się poszczęści z transferem, a raz nie.