MaLk napisał(a):

Ujmijmy to tak, trener miał do wyboru dwa sposoby uzupełnienia braków na prawej obronie:
1/ wstawić tam nominalnego skrzydłowego, licząc się z tym, że to, co ugra z przodu zrównoważy/przeważy to, że w defensywie prawa strona byłaby jedną wielką dziurą,
2/ wstawić tam stopera ze świadomością, że zarygluje tył, ale praktycznie wyłączy tę stronę z ofensywy.
Wybrał tę drugą opcję, czyli zagrał zachowawczo, spełniając oczekiwania tych, dla których defensywna szansa na punkty jest ważniejsza od szaleńczej ofensywy. Zrobił dokładnie to, czego chcieli. Co więcej, zrobił to skutecznie, bo akurat co jak co, ale zaryglowanie prawej strony było skuteczne.
Tyle że nie dało to żadnego efektu punktowego. Błędy popełniliśmy jak zwykle, tyle że gdzie indziej. A w ofensywie nie mieliśmy żadnych atutów.
|
Pocieszę Cię że tym skrzydłowym byłby Boguski, więc pisanie o szaleńczej ofensywie jest trochę naiwne.