raindog napisał(a):

|
Mak niby aktywny, a robi może jedną sytuację na mecz, gdzie większość jego rajdów kończy się wrzutką do nikogo. I tak lepsze to niż, wrzutki naszego eksperta od SFG do bramkarza lub w krzaki. Kontr z własnej połowy za bardzo nie potrafimy robić. Większość naszych akcji to pierwsze 30 minut, gdzie gramy ostrym pressingiem i przejmuje piłkę w okolicach połowy. Po tych 30 minutach nikt nie ma siły biegać i zaczyna się kopanina.
|
Jeżeli mamy kim, to kontry z własnej połowy są i jest ich sporo. Wcześniej Ondrasek, teraz Brożek przejmuje piłki i od razu podaje je do kogoś wbiegającego zza pleców. Albo sam dogrywa.
Piszesz ewidentną nieprawdę, w tym i poprzednim sezonie było mnóstwo takich akcji, również bramkowych. Tylko z Górnikiem były 3-4.
Aktualnie goście którzy te akcje napędzają (boki obrony, Savicević, Brożek, Kuba) albo są kontuzjowani, albo bez formy. Ani Klemenz, ani Boguski nie będą robić takich rajdów jak Niepsuj/Burliga, a to był ważny element całej układanki. Brak Pawła to tragedia, to nie tylko nasz jedyny prawdziwy napastnik ale przede wszystkim mózg.
Mijasz się z prawdą.