bridgeburner napisał(a):

|
Nadal uwazam ze po przegranych Derbach trener powinien byc zwolniony- nie napisalem nigdzie, ze od razu-wystarczy ze po rundzie
|
Ja uważam, że po każdym przegranym meczu trener powinien być zwolniony. Jak szaleć, to szaleć, w końcu stać nas na to, a poza tym jaka to będzie motywacja dla piłkarzy i trenera!
Cytat:
|
Jestem tu na tyle długo zeby pamietac ze dzieki szybkiej wymianie zdziadzialego Kasperczaka(przy drugim podejsciu) na powaznego trenera zdobylismy ostatnie mistrzostwo
|
Na "poważnego" trenera (cokolwiek miałoby to znaczyć w porównaniu z "niepoważnymi" Kasperczakiem i Stolarczykiem) stać nas mniej więcej tak samo, jak na poważnych graczy. Czyli wcale.
Jestem tu na tyle długo, aby pamiętać, jaki był niedawny koszt sprowadzenia umiarkowanie poważnego trenera (z jego świtą - bo każdy poważny trener potrzebuje poważnego sztabu) - Carrillo. Pomijając już fakt, na ile trener tej klasy spełniał Kolegi wygórowane oczekiwania "poważności", oczywiście.
Cytat:
|
To ze widze Klemenza/Boguskiego nie jest wina slabosci kadry tylko okolicznosci
|
A, jak powszechnie wiadomo, poważny trener sprawi, że okoliczności znikną. Błaszczykowski przestanie być szklany, bo przecież u poważnych trenerów w Bundeslidze i Serie A wcale, ale to wcale ciągle się nie leczył. Wasilewski będzie miał szybkość i refleks jak 15 lat temu, bo przecież nieprawdą jest, jakoby w ostatnich sezonach u poważnych trenerów w Premier League już nie nadążał. Sadlok nauczy się dośrodkowywać w punkt, i to taki punkt którym jest nasz zawodnik, a nie pierwszy obrońca przeciwnika. Boguski nauczy się strzelać z dystansu tego, czego nie dał rady zrobić przez 35 lat, a Brożek znowu stanie się młodym, obiecującym talentem, tryskającym zdrowiem. No i oczywiście, w ślad za poważnym trenerem przyjdzie duży budżet na transfery, dzięki czemu będziemy mogli wreszcie kupić kogoś za gotówkę i może nawet z I ligi.
Że też zarząd się jeszcze nie zorientował, że jest jeden prosty sposób na rozwiązanie naszych problemów - zobacz jaki: zatrudnienie poważnego trenera.
A przecież u wszystkich poprzednich zarządów ten sposób tak dobrze działał, prowadził nas do ciągłych sukcesów i przywiódł nas w to zaszczytne miejsce i okoliczności, które dopiero "niepoważny" Stolarczyk wziął i zepsuł, rujnując dorobek trenerów i zarządów całej ostatniej dekady...