Wyświetl pojedynczy post
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#112
Stary 29.09.2019, 23:46
raindog napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze do tych podań musi ktoś wychodzić. Możesz grac najlepsze prostopadłe piłki, ale jak nikt do nich nie pobiegnie, to będzie to po prostu strata. Obejrzyj sobie jeszcze raz pierwszą stratę Kumaha i jak widzisz błąd po jego stronie, to się nie bierz za analizowanie gry.

Nasz problem polega na tym, że mając piłkę, nie możesz zagrać jej na pamięć, tylko czekasz i komunikujesz się wzrokiem z kolegą, by za nią pobiegł. Problem w tym, że rywal tez to widzi. Gramy, jakbyśmy pierwszy raz spotkaliśmy się na boisku. Nie ma automatyzmów, gry z pierwszej piłki, a jak już to są akcje przewidywalne. Niby gramy atakiem pozycyjnym, ale jedyne zagrożenie jakie jesteśmy w stanie wypracować to jest z kontry, po przejęciu piłki w środku boiska, gdy rywal atakuje. Później długa na skrzydło lub Brożka, by rzucił na skrzydło, a następnie próba zejścia do środka lub wrzutka -> w każdym razie zagranie na 11 metr. To jedyny rodzaj ataku, jaki staramy się robić. Rzecz w tym, ze nawet to mamy niedopracowane, bo to jedna wielka improwizacja. Biegnie ktoś na skrzydło i dwaj kolejni nie czekają na odpowiednich miejscach do klepki, ale stoją i patrzą jak sytuacja się rozwinie. Nie wrzucił - trzeba podbiec i wycofać. Żadnego nieszablonowego zadania. Starcza sił na 20-25 minut i jak Maku nie jest w stanie wygrać kolejnych pojedynków biegowych, to nasz atak nie istnieje.
Heh a która strata nie jest błędem? Chyba że gramy ja ty a ty mnie no tak wiatr powiał i biedakowi zabrało piłkę. Strata to strata czy w wyniku błędu technicznego czy odbioru piłki. Ale zawsze to błąd. Kumah jest cienki jak d... węża. Nie rozumiem czemu nie wpuścił Boguskiego. Presją kibiców ostatnio?
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 29.09.2019 o godz. 23:52.
Odpowiedz cytując