Trudno, ta porażka kiedyś musiała przyjść. Smutne, że teraz przy pełnym stadionie. Chociaż ostatnio też z nimi przegraliśmy 1-2 jak był prawie komplet, kibiców parchów nie było. Może ich brak nam nie służy?
Daleki jestem od zwalniania Stolara, pracuje z czym pracuje. Szału nie ma dupy nie urywa.
Mam nadzieję, że te pieniądze, które były na jakiegoś tam grajka przeznaczone pod koniec okienka zostaną BARDZO DOBRZE wykorzystane w zimie.
Szorujemy dupą po piachu i za chwile będziemy jechać na jajkach, a październik nie zapowiada się owocny w punkty.
JżS!