|
Skoro w swoim czasie na szczeblu TS i grup kibicowskich podjęto takie decyzje jakie podjęto, więc dzisiaj są konsekwencje.
Wisła to nie byle klubik, który ma stawiać pomniki za mistrzostwo grupy spadkowej, tylko klub, ktory normalnie zarządzany i bez problemów wewnętrznych (Wisła ma je największe w kraju) byłby dalej dominatorem i to regularnie grającym w fazach grupowych LM/LE (skoro kluby o mniejszym potencjale mogą, to Wisła tym bardziej).
Ale cały czas jest ten sam problem co od lat i żadne ,,długi" Cupiala nie mają znaczenia.
Aż dziw bierze, że tyle udało się wtedy wygrać - w latach 1999-2011.
|