|
W grze piłkarzy było widać determinację. Było też więcej ostrożności niż zawsze. Niestety typowe dla nas błędy powtórzyliśmy, Cracovia wykorzystała jeden z nich i przegraliśmy (inna rzecz, że Cracovia wiedziała, jak je wykorzystać, grali mądrze, mądrzej od nas).
Pomimo szarpanej gry wydaje mi się, że zagraliśmy bardziej uporządkowaną piłkę niż w ostatnich meczach, niestety brak formy i kontuzje spowodowały, że wyszło to, co wyszło.
Paweł Brożek grał z urazem. Widoczne było to specyficzne utykanie, które mi się w ostatnim roku już zlało z jego postacią.
Naszym najlepszym piłkarzem był Wojtkowski. Nie umiem powiedzieć, czy dlatego, że drużyna tak się opuściła, czy dlatego, że Kamil wskoczył na wyższy poziom, ale ostatnio jest naszą pierwszoplanową postacią.
Janicki zagrał najlepszy mecz w Wiśle. Klemenz grając na pozycji, na którą się nie nadaje, zagrał poprawnie i kilka razy uratował Wasilewskiego.
Probierz triumfuje. Szkoda.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|