|
Czy teza, że Sobol trenował a Stolarczyk menedżerował jest poparta czymś więcej niż przypadkowy komentarz z forum/tt, który rozniósł się pośród kibiców? W to, że pomagał i że z Jopem pracowali na wyniki - nie wątpię. Ale gdzieś mi już mignęło nawet zdanie, że każdy, kto obserwował treningi, wie, że Stolarczyk nie trenuje. To już mnie zdziwiło. Czy ktoś obserwował, czy tylko tak piszecie w emocjach po derbach?
Myślę, że wyniki ponad stan w zeszłym roku są największym wrogiem dzisiejszego Stolarczyka. Kibice oczekują od niego cudów, lepienia krakowskiej Barcelony. Nikt nie spodziewał się, że Stolarczyk wypali, ale wypalił (czym mnie bardzo zaskoczył) i ulepił nam fajną drużynę. W zasadzie zrobił to dwa razy, po exodusie zimowym dokończył rundę wiosenną w niezłym stylu i później w rundzie finałowej graliśmy dno. Teraz widocznie nie ma z czego lepić i ma mniej szczęścia.
Na podstawie dostępnej mi wiedzy: trener musi zostać. Musi się uczyć i rozwijać oraz pracować z zawodnikami. Pokazał, że warto dawać mu czas. Nie gramy o mistrzostwo, spaść raczej nie spadniemy. Na rozliczenia przyjdzie jeszcze czas. Cierpliwości.
Może warto pomyśleć o uzupełnieniu sztabu po ostatnich odejściach.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|