|
Według mnie nawet nie ma sensu dyskutować. Porażka może nie wygląda fajnie z zespołem niższej ligi, ale ...
Po Błękitnych, z którymi nie wygraliśmy drugim składem nadeszliby silniejsi rywale.
Trzeba wygrać wszystkie mecze po kolei
Sam awans do finału to przegrana, bo nic nie zapewnia
Czy skład obecnej drużyny jest wystarczająco szeroki, żeby walczyć w pucharze?
Mecze z silniejszymi zespołami musielibyśmy grać pierwszym składem, również nie jest to oczywiste, że je wygralibyśmy. Przecież w lidze nie zawsze wygrywamy, dlaczego więc ktoś miałby uważać nas za faworyta PP.
Dlatego mogłyby się pojawić kontuzje i zmęczenie, w tym u zawodników starszych będących trzonem naszej
drużyny
Zajmując jedno miejsce lepiej w lidze honorarium jest wyższe niż za finał PP
Pojawią się w kolejnych potyczkach też koszty organizacyjne w związku z wyjazdami lub organizacją meczy, dlatego konieczna byłaby wysoka frekwencja na meczu 1/16 z jakimś WKS Pierdziszewo. Wiadomo jakie koszty wynajmu stadionu i problemy są z tym związane, ale to już osobny temat. W zeszłym sezonie na pierwszym meczu z Lechią przegranym w karnych frekwencja była bardzo słaba, bilety były wtedy tańsze niż na mecze ligowe.
Nie chciałbym, żeby ktoś zrozumiał, że chciałbym odpuścić puchar- nie. Gdyby nasz drugi skład był silniejszy to ... ale dzisiejszy mecz dobitnie pokazał, że nie jest.
Dlatego wszyscy krytykujący Stolara, trochę wyluzujcie. Skoro nie oklepiemy drugim składem Stargardu, to może jesteśmy troche słabi?
Na zakończenie uważam, że ten puchar jest mało interesujący dla kibiców i klubów. Jakaś reforma jest obowiązkowa, jeszcze jedna albo likwidacja całej rywalizacji pucharowej. Odpowiednim akcentem jest nietransmitowanie tego.
|