Mixu napisał(a):

Pocieszające jest to że przynajmniej nie traciliśmy bramek z gry tylko z rzutów karnych. Zawsze jakiś pozytyw
|
Kto zawalił drugiego, bo pierwszego chyba Lis?
BTW, czy może mi ktoś wyjaśnić jaką logiká kierowali się Ci, którzy liczyli na "poważne" potraktowanie PP w sytuacji gdy w drużynie mamy szpital, kontuzjowani albo po kontuzjach są kluczowi piłkarze a w niedzielę gramy derby? Nie pytam "po co", chociaż to równie zasadne pytanie, ale "jak"?