|
Obejrzałem i powiem tak, czuje wręcz obrzydzenie do naszych władz (miasta nie klubu oczywiście) że argument odnośnie pochodzenia prezesa był w ogóle rozważany na poważnie. Urodziłem się w tym mieście ale wstyd mi jest słuchać, że opieszalosc i nieudolność naszych polityków jest tłumaczona "krakowskim klimatem" i tym że "tutaj wszystko się dzieje wolniej". Co my ....a jestesmy jakąś polska Sycylia czy jak? Oj w magistracie zdecydowane potrzebny jest odsiew leśnych dziadków z el presidento na czele.
|