Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

Nie rozumiem ironii. Punktujemy niewiele gorzej, a gramy ładniej i zmierzamy w jakimś kierunku. Jest nadzieja, że trener będzie się rozwijał, a drużyna z nim. Nie gramy o puchary, tylko utrzymanie. To raczej zagrożone nie jest. Pozwólmy trenerowi budować zespół, może za rok będziemy mieli niezagrożoną pierwszą ósemkę i wciąż ładną grę.
Jay jay napisał(a):

|
...smutne, ze kilkunastokrotny mistrz Polski zostaje...
|
Historia nie gra. Dawne sukcesy nie sprawiają, że Wiśle się cokolwiek należy. Kolejne sukcesy trzeba wywalczyć na boisku, a do tego potrzebny jest progres w klubie i szatni. Warunki do tego nie są najlepsze.
Cierpliwości. Dopóki nie dostajemy w beret co tydzień, proponuję dyskusje o sensie dalszej pracy trenera prowadzić w przerwach między rundami, a nie meczami.