|
Druga polowa to bylo cos strasznego. Jeszcze ta pora i otoczka plockiego stadionu - prawie jak spelnienie koszmarnych snow o grze w nizszej klasie.
Co do samej gry - wydaje mi sie, ze sa schematy, nawet jakies ich modyfikacje. Boje sie natomiast, ze mamy na boisku stado owieczek, ktore robi cos bez wiekszego zrozumienia, a juz na pewno nie wyciaga wnioskow i nie probuje dopasowac stylu pod przeciwnika. Zupelnie z innej planety wydaje sie byc Savicevic...
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|