Gramy? Chyba kopiemy się po czołach. Żadnego pomysłu na grę nie widać. Skrzydłowych, którzy potrafią minąć przeciwnika, brak. Środek pola, który wydawałby się najmocniejszy, nie potrafi kreować nic do przodu. Po kontuzji Brożka napastnika brak. Hiszpańska nadzieja najsłabsza na boisku. Ale i tak przewiduję, że w derbach urządzimy ostre strzelanie
