Cycu napisał(a):

On napisał publicznie, że wladzom Wisły zależy na dogadaniu sie I robią wszystko, żeby dojść do porozumienia, i nawet Kuba Błaszczykowski pofatygował się na spotkanie z władzami miasta.
I bardzo dobrze że tak napisał bo narracja miasta jest taka , jakoby Wisła nie chciała się dodagac, nie chciała zostać operatorem stadionu, itd.
Oczywiście że władze klubu (choćby to była FC Barcelona) nic nie wskoraja, jeżeli nie będzie takiej woli drugiej strony (w tym przypadku władz miasta). Bo gdyby to zależało tylko od Wisły, od Krolewskiego, Obidzinskiego, to temat byłby już dawno załatwiony.
Teraz jak najwiwcej o tym pisać, odbijać piłeczkę, wydawać oświadczenia i czekać na lepsze jutro (zbyt długo klub milczał. Teraz chociaż jest jakieś zainteresowanie tematem).