|
Co do odzyskania kasy/ części kasy - po 1. szanse uważam za znikome bo nic nie słychać o ewentualnym zajmowaniu majątku osób zatrzymanych (najpewniej wszystko przepisane lub upłynnione) po 2. taka sprawa to nie są kwestie tygodni czy nawet miesięcy a pewnie lat. Sprawy, odwołania itp. to się pociągnie długo.
Sytuacja wygląda tak, że potrzeba na tu i teraz rozwiązań pozwalających względnie spokojnie myśleć o licencjach na kolejną rundę czy sezon. Obawiam się że w obecnej formie funkcjonowania możemy pociągnąć sezon czy dwa. Jednak patrzcie jakich mamy teraz zawodników - myślę o wieku, statusie itp. Za moment Kuba czy Brożek skończą kariery. Młodzież mając opcję rozwoju finansowego nie będzie chciała tkwić w klubie będącym na granicy rentowności czy zwyczajnie popadającym w przeciętność sportową.
Wiadomo że teraz nikt nie rzuci wszystkiego na jedną szalę i nie powie - dobra wkładamy kasę żeby klub wypłynął do walki o medale a wtedy na pewno przyjdzie inwestor. No ale z drugiej strony czy jak będziemy orbitować jako ligowy średniak do tego mający ciągle problemy to ktoś się odważy w to wejść? Oczyszczenie środowiska to było jedno - pytanie czy uda się znaleźć kogoś kto przejmie stery zanim okręt nabierze zbyt dużo wody. Obawiam się że drugiej tak spektakularnej akcji jakiej byliśmy świadkami przy ratowaniu już nie uda się zrobić...
Żeby było jasne nie mówię że jest gorzej niż było - bo oczywiście nie jest - ale ciągle trzeba pamiętać że do końca problemów droga daleka.
|