krakus76_ napisał(a):

|
A jak się czujesz że to co wcześniej opisywał w artykułach (a teraz w książce) potwierdza się w zarzutach prokuratury ? Kto tu z kogo robi idiotę ....
|
Biorąc pod uwagę, że w linkowanym tekście wyraźnie zaznaczył, że pisze na podstawie akt prokuratorskich, to nie widzę w tym niczego dziwnego
Nie żebym odbierał mu "należną cześć" jedynego w tym bajorze dziennikarza, który odważył się głośno mówić/pisać o tym, co się dzieje w Wiśle, ale jednak trudno nie zauważyć, że tak w słynnym reportażu, jak i tutaj, działa odtwórczo, tj. pisze o tym, do czego już śledczy doszli.
Ile w tym wszystkim jego roboty dziennikarza śledczego, a ile po prostu swobodnego dostępu do akt, nie wiadomo.
---
A co do powracającej dyskusji "dobry Misiek vs zły Zielak", to mogę się co najwyżej śmiać. Tak, to ogromna różnica, że jeden okradł niby-ukochany klub na skraju upadłości "tylko" na trzy miliony, a drugi "aż" na siedem milionów czy jak tam oni sobie te pieniądze pod stołem podzielili...