|
Dokładnie takiego meczu się spodziewałem: w kielcach zawsze to samo. Kompleksiarze niesamowicie się spinają na nas i zawsze grają ostro: kosa, kosa , kosa...
Cieszy mnie fakt, że potrafiliśmy przeciwstawić się tej k.kieleckiej.
Pare ewidentnych kos, gdzie powinny sypać się kartki i brak reakcji gila z nosa. Według mnie na Chuca był karny.
Najsłabszą postacią meczu był sędzia: kompleksiarze powinni grać w 9.
Co do Boguskiego: będąc w jego sytuacji faulowalibyście czy liczyli, że kielecki kompleksiarz nie zdobędzie bramki?
|