Jaroo1 napisał(a):

|
Jak to w końcu jest z tym Miśkiem? Misiek cwel czy zbawiciel Wisły?
|
Najlepsze jest to, że nazywany jest "cwelem" wcale nie dlatego, że okradał klub, tylko dlatego, że wsypał innych złodziei. Prawda jest taka, że ci ze złodziei, którzy nie okazali się konfidentami, wrócą i to przy gromkim aplauzie nastoletnich amatorów mefedronu z trybun
Syf, jaki się wokół kibicowania robił (ilu ludzi, tych lubiących ekstremalne kibicowskie klimaty, akceptuje życie ze sprzedaży prochów dzieciakom, z ludzkiej krzywdy?), atmosfera na wyjazdach, wywyższanie się niektórych ludzi o znikomych kompetencjach moralnych, akceptacja dla przerzutów - to wszystko się stało bardzo widoczne w ostatnich 3-4 latach. Widać jak wygląda młyn, jakie liczby na wyjazdach.... A tymczasem parchy rozwijają swoją działalność bez napotykania jakiegokolwiek oporu.