Jak to w końcu jest z tym Miśkiem? Misiek cwel czy zbawiciel Wisły? Niby sprzedał ale jednak dużo pomógł

Czy istnieje coś takiego jak paradoks Miśka?
A tak serio, po 2016 roku - rozjebaniu TKWM i 2018/2019 roku jak całe to szambo zaczęło wypływać i wyjebało ostatecznie, nic już dla mnie nie będzie takie samo. mózg rozjebany, jakieś tam ideały, nadzieje, wiara w kogoś/coś sprowadzona do poziomu zero i ciągle w głowie siedzą te dwie sprawy (TKWM i zlodzieje) od 3 lat jak sie myśli o Wiśle...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.