Taaa, patrzac na to jakie kluby lapia sie do pucharow i do gornej osemki, mysle, ze jednak sprobowalbym od czasu do czasu gry stricte na wynik

Szczegolnie w tej ogorkowej lidze i z naszymi finansami.
Z drugiej strony, zdaje sobie sprawe, ze Stolar jako trener jest madrzejszy ode mnie (pomijajac jak ja oceniam jego prace) i gramy jak gramy nie zeby s1mone sie podobalo, tylko z innego powodu - mianowicie nie za wysoko sobie ceni nasza defensywe i takie granie pod wynik, konterki, moglyby sie w naszym przypadku skonczyc tragicznie. Gramy jak gramy, bo nie potrafimy sie bronic, tylko tyle i az tyle.