Adamik napisał(a):

No ale ja cały czas o tym problemie przecież To inaczej żeby było w pełni zrozumiale - GDYBYŚMY mieli kogoś kto jest w stanie strzelać te 5 bramek co mecz to przymknąłbym oko na tracenie 4. Do tego zmierzałem, że koniec końców liczy się wynik jednak przy obecnych okolicznościach zawierzamy ofensywę mocno jednemu, skutecznemu zawodnikowi i na tym łatwo się przejechać. Mam nadzieję, że teraz jest jasne co miałem na myśli.
Jeśli są zwycięstwa to wiadomym będzie lekkie przymykanie oka na mankamenty. Dlatego też uważam, że musimy już teraz myśleć o wzmocnieniu linii ataku bo wystarczy spadek formy, uraz (tfu) Brożka i jesteśmy ugotowani.
|
Ten ktoś kto by strzelał te 5 bramek zawsze mógłby pauzować lub mieć gorszy dzień. I później byłyby takie piękne wyniki jak w poprzednim sezonie: 4-5 z Miedzią , 3-4 z Sosnowcem.
A i ciężko było mieć po tych spotkaniach zarzuty do naszej ofensywy.