fqqs napisał(a):
|
Może mu się oberwało w szatni. Poza tym trochę gwizdów na stadionie
|
Wątpię, żeby chodziło o szatnię. Po meczu podszedł do niego Stolarczyk i pocieszał go jak Lisa po pamiętnym meczu z Piastem. Może po prostu tak przeżył tę stratę.
Istnieje jeszcze teoria, że to dlatego, że dostał mocno piłką w głowę podobno w którymś momencie, ale to raczej by chyba nie płakał z tego powodu.