s1mone napisał(a):

To był... dobry optycznie mecz w naszym wykonaniu.
Nonszalancja w rozegraniu od tyłu i wręcz juniorskie błędy naszych piłkarzy dały Jadze bramki.
Chyba za pewnie się poczuli po ŁKSie i chcieli zbyt koronkowo grać i się zemściło.
Jeżeli ten mecz byłby rozegrany 5 razy w tym samym zestawieniu strzelam, że conajmniej 2 razy byśmy wygrali.
Niestety nie zawsze się wygrywa nawet jak się gra niezły futbol.
|
druzyne rozlicza sie po rozegraniu 30 kolejek i nie ma sie co piescic nad soba, ze rozegralo sie raz na 5 kolejek dobry mecz na zero z tylu. W tym pojedynczym meczu Wisla stracila wiecej goli niz w ciagu wczesniejszych 5 kolejek. To znaczy, ze mozna przez 5 kolejek trzymac w ryzach linie defensywy a w 6 juz mozna sobie odpuscic?